Crystal Dynamics opublikowało kolejny materiał z serii poświęconej kulisom powstawania "Tomb Raider: Legacy of Atlantis". Po wcześniejszych odcinkach skupionych na Peru i Grecji twórcy zabrali nas tym razem do Egiptu, czyli miejsca, które dla wielu fanów Tomb Raidera jest wręcz symbolem całej serii. Wystarczy wspomnieć piramidy, grobowce, pustynię, Sfinksa, hieroglify czy charakterystyczne egipskie ruiny, aby od razu przed oczami pojawiły się wspomnienia z pierwszych przygód Lary. Nic więc dziwnego, że właśnie ten region został potraktowany przez twórców w szczególny sposób. W nowym materiale wielokrotnie podkreślają oni, że Egipt jest kwintesencją Tomb Raidera, a jednocześnie pokazują, jak starali się połączyć znajome elementy z pomysłami przygotowanymi specjalnie na potrzeby "Legacy of Atlantis".
W przypadku Egiptu bardzo mocno widoczny jest powrót do atmosfery znanej z pierwszego "Tomb Raidera". Twórcy chcą, aby osoby znające oryginał od razu rozpoznały charakterystyczne miejsca, kolory i motywy, ale nie chodzi tutaj wyłącznie o wierne odtworzenie tego, co pamiętamy sprzed lat. W materiale pada wyraźna deklaracja, że część lokacji została wzbogacona o twórczą swobodę, dzięki której mają one nie tylko przypominać oryginał, ale również służyć nowej historii. To podejście jest szczególnie interesujące właśnie w przypadku Egiptu, ponieważ oryginalne lokacje były bardzo charakterystyczne, ale jednocześnie ograniczone możliwościami technicznymi swoich czasów. "Legacy of Atlantis" może więc wykorzystać dobrze znane miejsca jako punkt wyjścia i rozbudować je do znacznie większych, bardziej szczegółowych przestrzeni.
Jednym z najważniejszych elementów egipskiej części gry ma być poczucie samotności. Twórcy chcą, aby gracz miał wrażenie, że przemierza ogromną pustynię oraz monumentalne budowle praktycznie sam, skupiając się na otoczeniu, eksploracji i tym, co znajduje się przed nim. To akurat bardzo dobrze pasuje do klasycznej formuły Tomb Raidera. W oryginalnych grach ogromną rolę odgrywało poczucie izolacji, a wejście do kolejnego grobowca często oznaczało pozostawienie za sobą świata zewnętrznego i wkroczenie w miejsce, w którym Lara była zdana wyłącznie na siebie. Twórcy "Legacy of Atlantis" najwyraźniej chcą zachować właśnie takie odczucia, jednocześnie wykorzystując współczesną oprawę graficzną do pokazania znacznie większej skali egipskich lokacji.
Ciekawie wypada również podejście do samej historii Egiptu. W materiale zwrócono uwagę na Khamoon, czyli miejsce znane fanom pierwszego "Tomb Raidera". Jak okazuje się po przeprowadzeniu przez twórców dodatkowych badań, Khamoon nie jest nazwą historycznej postaci czy rzeczywistego miasta, lecz fikcyjnym elementem stworzonym na potrzeby gry. Zamiast potraktować to jako problem, twórcy wykorzystali tę wiedzę jako punkt wyjścia do własnej interpretacji. Ich celem było stworzenie wrażenia prawdziwej wyprawy archeologicznej, podczas której Lara trafia do zasypanych piaskiem grobowców, odkrywa ślady wcześniejszych rabusiów i stopniowo dociera coraz głębiej. To właśnie taki sposób prowadzenia eksploracji sprawia, że Egipt może być czymś więcej niż tylko efektownym tłem dla kolejnych etapów.
Dużą uwagę poświęcono również egipskiej kulturze, a szczególnie hieroglifom. Twórcy podkreślają, że nie chcieli potraktować ich wyłącznie jako dekoracji. Poszczególne symbole zostały odwzorowane w geometrii, dzięki czemu mogą reagować na światło i tworzyć dodatkowe detale widoczne na ścianach grobowców oraz w zamkniętych komnatach. W połączeniu z bogatą paletą kolorów i różnymi rodzajami kamienia ma to sprawić, że egipskie lokacje będą wyglądały nie tylko monumentalnie, ale również wiarygodnie. Szczególnie interesująca jest wzmianka o tym, że zespół poświęcił sporo czasu na poznawanie znaczenia hieroglifów, aby wykorzystywane w grze symbole miały odpowiednią funkcję i pasowały do przedstawianego świata.
Najciekawszy fragment materiału dotyczy jednak zagadek i pułapek. Twórcy nie chcą traktować ich jako przypadkowych mechanizmów ustawionych na drodze Lary. Dobrym przykładem ma być próba Ozyrysa, w której zagadka, pułapka i historia egipskiego bóstwa zostały połączone w jeden element. Centralnym punktem jest posąg Ozyrysa, a mechanizm pułapki nawiązuje do mitu o jego rozczłonkowaniu. Dzięki temu gracz nie tylko rozwiązuje zagadkę, ale jednocześnie poznaje fragment historii związanej z miejscem, w którym się znajduje. To podejście może sprawić, że egipskie grobowce będą miały własną tożsamość, zamiast być jedynie kolejnymi pomieszczeniami wymagającymi użycia określonego mechanizmu.
Z materiału wynika również, że eksploracja Egiptu ma zachęcać do dokładnego zaglądania w każdy zakamarek. Twórcy chcą, aby Lara docierała do miejsc, w których gracz początkowo nie spodziewałby się znaleźć niczego interesującego. Istotną rolę ma odgrywać także możliwość powracania do wcześniej odwiedzonych lokacji, ponieważ ich stan może się później zmienić. To szczególnie dobrze wpisuje się w charakter Tomb Raidera, gdzie satysfakcja z eksploracji często wynika właśnie z odkrycia przejścia, sekretu czy przedmiotu, którego wcześniej nie zauważyliśmy.
Egipt w "Legacy of Atlantis" zapowiada się więc jako połączenie nostalgii z rozbudową tego, co znamy z oryginału. Twórcy nie ukrywają, że chcą wywołać u wieloletnich fanów efekt wizualnego déjà vu, ale jednocześnie zależy im na tym, aby osoby dopiero rozpoczynające swoją przygodę z Larą mogły odbierać te lokacje jako coś zupełnie nowego. Znane piramidy, pustynia, grobowce, hieroglify i motywy zaczerpnięte z pierwszego "Tomb Raidera" mają zostać przedstawione w znacznie większej skali, z większą dbałością o szczegóły i z nowymi zagadkami oraz elementami historii.
Po obejrzeniu tego materiału mam wrażenie, że właśnie Egipt może być jednym z tych regionów "Legacy of Atlantis", w których szczególnie mocno będzie można poczuć ducha pierwszego Tomb Raidera. Nie chodzi tylko o powrót konkretnych miejsc, ale o sposób ich wykorzystania. Samotna Lara przemierzająca ogromne ruiny, światło wpadające przez szczeliny do ciemnych komnat, hieroglify pokrywające ściany, monumentalne budowle oraz zagadki powiązane z mitologią tworzą zestaw elementów bardzo mocno kojarzących się z klasycznymi przygodami. Jednocześnie twórcy wyraźnie zaznaczają, że "Legacy of Atlantis" nie będzie jedynie próbą odtworzenia przeszłości. Egipt ma być znajomy, ale jednocześnie większy, bardziej szczegółowy i podporządkowany nowej wersji historii.