Zbliżająca się premiera "Tomb Raider: Legacy of Atlantis" jest dla mnie dobrym pretekstem, aby ponownie przyjrzeć się jednej z ciekawszych części pierwszej przygody Lary. Nadchodzący remake sięga przecież do materiału znanego z oryginalnego "Tomb Raidera", a jednocześnie czerpie również z pomysłów rozwiniętych później w "Tomb Raider: Anniversary". Jednym z najbardziej charakterystycznych fragmentów tej przygody jest grecka część podróży Lary, w której starożytne ruiny kryją nie tylko pułapki i mechanizmy, ale także liczne odniesienia do postaci znanych z greckich mitów i legend.
Właśnie tym postaciom chciałbym przyjrzeć się nieco bliżej. Nie chodzi mi jednak o stworzenie kolejnego zestawienia greckich bogów ani o przedstawienie ich życiorysów w formie krótkich notek z encyklopedii. Bardziej interesuje mnie to, co ich historie mają wspólnego z tym, co Lara rzeczywiście robi w grze. W wielu przypadkach nazwa próby albo wygląd zagadki nie są przypadkowe. Twórcy sięgnęli po najbardziej charakterystyczne elementy związane z daną postacią i przełożyli je na język gry. Czasami jest to bardzo bezpośrednie nawiązanie, innym razem trzeba znać mit lub legendę, aby dostrzec, dlaczego dana zagadka została zaprojektowana właśnie w taki sposób.
Pierwszym takim przykładem jest Perseusz, którego przedstawienie znajduje się w St. Francis' Folly. Na jednej ze ścian widzimy greckiego herosa trzymającego miecz oraz odciętą głowę Meduzy. Nie jest to jednak wyłącznie dekoracja, ponieważ przedstawienie zostało bezpośrednio wykorzystane w zagadce związanej z konstelacją Perseusza. Rozmieszczone na wizerunku punkty odpowiadają gwiazdom, a Lara musiała właściwie odtworzyć ich układ, aby rozwiązać zagadkę. Już tutaj widać więc charakterystyczne dla tej części gry połączenie mitologii z rozgrywką.
Perseusz był jednym z najbardziej znanych greckich herosów. Według mitologii był synem Zeusa i Danae, a jego najbardziej znanym dokonaniem było pokonanie Meduzy, jednej z trzech Gorgon. Odcięta głowa potwora stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów przedstawień Perseusza, dlatego nieprzypadkowo właśnie w takiej formie pokazano go w St. Francis' Folly. Twórcy sięgnęli po najbardziej charakterystyczny fragment jego legendy i połączyli go z konstelacją noszącą imię bohatera. Dzięki temu zagadka nie jest tylko mechanicznym zadaniem do wykonania, ale ma również swoje konkretne odniesienie do postaci, którą przedstawia.
To połączenie jest zresztą szczególnie ciekawe, ponieważ w jednym miejscu spotykają się trzy różne elementy związane z Perseuszem: sam grecki heros, jego najbardziej znana historia oraz konstelacja nazwana jego imieniem. Wszystkie zostały wykorzystane w taki sposób, aby gracz mógł przełożyć je na konkretne działanie. Dla mnie jest to jeden z najlepszych przykładów tego, jak twórcy potrafili wykorzystać mitologię nie tylko jako tło dla przygody Lary, ale jako rzeczywistą podstawę projektowania zagadek.
W St. Francis' Folly na Larę czeka jednak więcej odniesień do greckiej mitologii. Kolejną z postaci jest Atlas. W greckiej mitologii był on Tytanem skazanym na podtrzymywanie sklepienia niebieskiego. Jego imię od razu przywołuje więc skojarzenie z ogromnym ciężarem i koniecznością podtrzymywania czegoś znajdującego się wysoko nad ziemią. W grze nazwa ta nie została wykorzystana przypadkowo. Próba Atlasa prowadzi Larę coraz wyżej, zmuszając ją do wspinaczki i pokonywania kolejnych przeszkód. Kiedy zna się znaczenie postaci, można spojrzeć na tę część poziomu trochę inaczej. Lara nie wykonuje po prostu kolejnego zestawu skoków i wspinaczki. Jej droga została związana z postacią, której najbardziej charakterystycznym motywem było właśnie dźwiganie ogromnego ciężaru.
Jeszcze ciekawszym przypadkiem jest Damokles. W przeciwieństwie do Atlasa nie był on bogiem ani herosem. Jego imię przeszło jednak do historii za sprawą słynnej opowieści o mieczu Damoklesa. To właśnie od niej pochodzi określenie sytuacji, w której nad kimś stale wisi śmiertelne zagrożenie. W "Tomb Raiderze" trudno o bardziej bezpośrednie wykorzystanie tego skojarzenia. Lara trafia do miejsca, w którym musi uważać na ostrza spadające z góry. Sama nazwa próby zaczyna więc nabierać sensu dopiero wtedy, gdy znamy historię stojącą za mieczem Damoklesa. To jeden z tych momentów, w których twórcy nie musieli nawet szczegółowo tłumaczyć swojego pomysłu. Wystarczyło wykorzystać najbardziej charakterystyczny element związany z daną legendą i zamienić go w zagrożenie, z którym gracz musi sobie poradzić.
Kolejną postacią jest Posejdon. W oryginalnym "Tomb Raiderze" spotykamy Neptuna, czyli rzymskiego odpowiednika greckiego boga mórz, natomiast "Anniversary" wykorzystuje już greckie imię Posejdona. Ta zmiana jest o tyle interesująca, że jeszcze mocniej podkreśla grecki charakter całej sekcji. Sam związek Posejdona z wodą jest oczywiście jednym z najbardziej oczywistych elementów jego wizerunku i właśnie wokół tego skojarzenia została zbudowana próba. Lara musi wykorzystać mechanizmy i otoczenie związane z wodą, aby przedostać się dalej. Dzięki temu imię boga nie jest tylko nazwą przypisaną do jednego z pomieszczeń. Jego domena staje się częścią samej zagadki.
W "Anniversary" pojawia się również Hefajstos, którego nie znajdziemy w takim zestawieniu w oryginalnej wersji poziomu. To bóg ognia, kowalstwa i rzemiosła, a jego domena bardzo dobrze pasuje do mechanicznego charakteru próby. Wokół Lary znajdują się elementy, które kojarzą się z ogniem, metalem i pracą wykonywaną przez boskiego kowala. Jest to kolejny przykład tego, jak mitologiczna postać może zostać wykorzystana nie poprzez opowiedzenie jej historii, ale przez stworzenie otoczenia, które nawiązuje do tego, z czym była związana. Warto przy tym pamiętać, że "Anniversary" zastąpiło obecnego w oryginale Thora właśnie Hefajstosem. Dzięki temu zestaw prób stał się jeszcze mocniej związany z mitologią grecką, ponieważ nordycki bóg został zastąpiony postacią należącą do tego samego kręgu kulturowego co pozostali bohaterowie.
Na tym jednak greckie inspiracje się nie kończą. Podczas swojej podróży Lara trafia również do Pałacu Midasa. Midas nie był bogiem, lecz legendarnym królem, którego najbardziej znanym motywem jest niezwykły dar zamieniający wszystko, czego dotknął, w złoto. I tutaj twórcy również nie musieli długo szukać pomysłu na wykorzystanie jego historii. Sam pałac oraz związana z nim zagadka odwołują się bezpośrednio do złota i charakterystycznego mitu o Midasie. W "Anniversary" motyw ten został dodatkowo rozbudowany i stał się częścią jednej z bardziej pamiętnych zagadek tego fragmentu gry. Ponownie mamy więc sytuację, w której znajomość historii postaci pozwala spojrzeć na rozwiązanie zagadki z zupełnie innej perspektywy.
Patrząc na te przykłady razem, można zauważyć coś, co zawsze było jedną z ciekawszych cech Tomb Raidera. Twórcy nie ograniczyli się do wykorzystania greckich imion jako efektownie brzmiących nazw pomieszczeń. Sięgnęli po najbardziej charakterystyczne elementy związane z konkretnymi postaciami i spróbowali przełożyć je na język rozgrywki. Atlas kojarzy się z dźwiganiem, więc Lara wspina się coraz wyżej. Damokles przywołuje obraz miecza wiszącego nad głową, więc zagrożenie spada na Larę z góry. Posejdon związany jest z wodą, więc właśnie ona staje się częścią próby. Hefajstos kojarzy się z ogniem i rzemiosłem, a Midas ze złotem. Nawet Perseusz został przedstawiony w taki sposób, aby jego najbardziej znana historia stała się częścią zagadki.
I właśnie to najbardziej podoba mi się w tych fragmentach. Historie, które powstały tysiące lat temu, zostały przez twórców potraktowane nie tylko jako źródło nazw czy dekoracji, ale jako materiał, z którego można stworzyć coś zupełnie nowego. Dawny mit albo legenda zostaje zamieniona w zagadkę, pułapkę czy element otoczenia, z którym Lara musi wejść w bezpośrednią interakcję. Dzięki temu nawet osoba, która nie zna szczegółów greckiej mitologii, może po prostu cieszyć się rozgrywką, natomiast ktoś znający te historie ma szansę dostrzec dodatkową warstwę całej przygody.
Być może właśnie dlatego warto przypominać sobie takie szczegóły przed premierą "Tomb Raider: Legacy of Atlantis". Nie wiemy jeszcze, jak dokładnie twórcy podejdą do wszystkich greckich motywów w remake'u, ale mają przed sobą wyjątkowo bogaty materiał. Oryginalny "Tomb Raider" pokazał, że mitologia może być świetnym źródłem pomysłów na zagadki, a "Anniversary" udowodniło, że te same motywy można później przedstawić w bardziej rozbudowanej formie. Pozostaje więc zobaczyć, co z tych dawnych pomysłów zostanie wykorzystane tym razem i jak twórcy "Legacy of Atlantis" przełożą je na współczesną przygodę Lary.