Są w historii Tomb Raidera postacie, których powrót po wielu latach od razu rodzi pytanie, jak bardzo się zmienią. Jacqueline Natla jest pod tym względem szczególnie interesująca, ponieważ "Tomb Raider: Legacy of Atlantis" nie tylko przywraca ją w nowej wersji historii, ale również przedstawia w zupełnie odmiennej formie. Na pierwszy rzut oka trudno nie zauważyć, jak mocno zmienił się jej wygląd. Jest młodsza, atrakcyjniejsza i sprawia wrażenie kobiety niezwykle świadomej własnej wartości. Ma w sobie pewność siebie, jakiej być może jeszcze nigdy wcześniej nie było widać u tej postaci. Nie jest to jednak wyłącznie kwestia wyglądu. Wszystko wskazuje na to, że twórcy chcą pokazać Natlę jako kobietę znacznie bardziej wyrazistą, świadomą swojej siły i zdecydowaną niż ta, którą poznaliśmy w 1996 roku.
Za głosem nowej Natli stoi Adrienne Wilkinson, której udział w "Legacy of Atlantis" został niedawno ujawniony. Aktorka znana między innymi z "Xeny: Wojowniczej księżniczki", "Star Wars: The Clone Wars" oraz "Star Wars: The Force Unleashed" otrzymała możliwość stworzenia własnej interpretacji tej postaci. Z tego, co pokazano do tej pory, wyłania się obraz kobiety, która doskonale wie, czego chce i nie ma większych wątpliwości, że potrafi to osiągnąć. Jej siła nie ma jednak polegać na ciągłym pokazywaniu przewagi. Nowa Natla ma być spokojna, opanowana i bardzo świadoma tego, jakie wrażenie robi na innych.
Właśnie sposób działania może być jedną z najważniejszych cech tej wersji postaci. Natla ma nie działać przypadkowo, nie mówić bez potrzeby i uważnie dobierać słowa. Ma być taktyczna, inteligentna i potrafić przewidywać zachowanie innych. Zamiast reagować na wydarzenia, powinna raczej sprawiać wrażenie osoby, która jest o kilka kroków przed nimi i już wcześniej bierze pod uwagę różne możliwości. Dzięki temu nawet zwykła rozmowa może mieć drugie dno. Spokojny ton nie musi oznaczać braku emocji, a łagodny sposób bycia nie musi oznaczać dobrych zamiarów.
Jej obecność również ma mieć znaczenie. Natla nie potrzebuje wielkiego wejścia ani długiej przemowy, aby zwrócić na siebie uwagę. Wystarczy sposób, w jaki zachowuje się w danej sytuacji. Gniew może być widoczny w spojrzeniu, tonie głosu albo drobnym geście zamiast w podniesionym głosie. Dzięki temu jej zachowanie może być trudniejsze do odczytania. Może mówić spokojnie, a jednocześnie pozostawiać wrażenie, że doskonale wie, jak chce zakończyć rozmowę.
Najciekawsze będzie jednak to, jak taka Natla zostanie zestawiona z Larą. Obie mają być silne, inteligentne, świadome siebie i bardzo uparte. Obie wiedzą, czego chcą, i potrafią wykorzystać własne możliwości, aby osiągnąć wyznaczony cel. Różnica ma tkwić przede wszystkim w sposobie działania. Lara jest bardziej bezpośrednia i spontaniczna, podczas gdy Natla ma być spokojniejsza, bardziej wyrachowana i przewidująca. Lara potrafi powiedzieć coś wprost, natomiast Natla znacznie częściej będzie ważyć słowa i zastanawiać się nad ich skutkiem.
To podobieństwo jest jednym z najciekawszych elementów nowego spojrzenia na Natlę. Wbrew pozorom nie ma być jednak całkowitym przeciwieństwem Lary. Wręcz przeciwnie. W wielu kwestiach obie mogą okazać się do siebie zaskakująco podobne. Można więc spojrzeć na Natlę jak na pewnego rodzaju alternatywną wersję Lary. Kobietę, która posiada podobną inteligencję, determinację i siłę charakteru, ale wybrała zupełnie inną drogę.
To właśnie dlatego ich relacja może być ciekawsza niż zwykłe starcie bohaterki z antagonistką. Lara ma trafić na kogoś, kto pod wieloma względami potrafi jej dorównać, a Natla na kobietę, której nie będzie w stanie łatwo podporządkować. W jej otoczeniu ludzie są przyzwyczajeni do tego, że mówią jej "tak". Lara mówi "nie". Ta niezależność ma być dla Natli wyjątkowo irytująca. Obie są uparte, żadna nie zamierza ustąpić, a jednocześnie każda może zmuszać drugą do przekraczania własnych granic.
Za tą pewnością siebie ma znajdować się jednak znacznie bardziej emocjonalna strona Natli. Adrienne określa ją jako kobietę naznaczoną ranami z przeszłości. Nie są one czymś, co od razu będzie widoczne. Przeciwnie, Natla ma bardzo skutecznie ukrywać je pod warstwą siły, kontroli i opanowania. To właśnie te doświadczenia mają być jednym ze źródeł jej siły i mogą tłumaczyć determinację, z jaką będzie realizowała swoje cele.
Można więc spodziewać się postaci, której emocje będą znacznie bardziej skomplikowane, niż sugerowałby jej chłodny sposób zachowania. Pod powierzchnią może narastać gniew, ambicja czy potrzeba udowodnienia czegoś sobie i innym. To właśnie te emocje mogą napędzać ją znacznie mocniej, niż pokazuje na zewnątrz. Porównanie do wulkanu dobrze oddaje ten obraz. Na powierzchni spokój, a pod nią ogromne napięcie, które w odpowiednim momencie może znaleźć ujście.
W tym miejscu szczególnie istotna staje się Adrienne. Twórcy przyznają, że casting do roli pozwolił im spojrzeć na Natlę z różnych perspektyw, ponieważ wcześniej nie mieli jednej, dokładnie określonej wizji jej głosu i sposobu bycia. Adrienne wniosła do postaci własne spojrzenie i pomogła nadać jej wyraźniejszy charakter. Jej interpretacja ma opierać się bardziej na tym, co Natla ukrywa, niż na tym, co pokazuje otwarcie. Spokojny głos, opanowanie i kontrola mają odgrywać równie ważną rolę jak momenty, w których skrywane emocje mogą znaleźć ujście.
Aktorka zwraca również uwagę na różnicę pomiędzy Natlą a Larą. Lara ma być bardziej bezpośrednia, charyzmatyczna i spontaniczna, podczas gdy Natla ma dokładnie ważyć swoje słowa i wcześniej planować kolejne ruchy. Obie mogą mieć podobną siłę charakteru, ale zupełnie inaczej ją wykorzystują. To właśnie ten kontrast ma budować napięcie pomiędzy nimi i sprawiać, że ich spotkania nie będą jedynie konfrontacją dwóch osób stojących po przeciwnych stronach.
Ważną częścią tej interpretacji pozostaje również sam wygląd Natli. Jej projekt został wyraźnie odmłodzony i zmieniony względem wersji z 1996 roku. Nie chodzi jednak wyłącznie o stworzenie atrakcyjniejszej wizualnie postaci. Jej prezencja ma współgrać z charakterem kobiety świadomej własnej siły i potrafiącej wykorzystać swoje atuty. Wygląd staje się więc częścią sposobu, w jaki twórcy chcą ją przedstawić, a nie tylko kolejną zmianą w projekcie graficznym.
Na tym etapie trudno oczywiście ocenić, jak wszystkie te założenia sprawdzą się w całej historii. "Tomb Raider: Legacy of Atlantis" nie trafiło jeszcze do graczy, dlatego pełnego obrazu tej interpretacji Natli jeszcze nie znamy. Dotychczasowe materiały pozwalają jednak zobaczyć kierunek, w którym poszli twórcy. Nie chodzi wyłącznie o odświeżenie wyglądu antagonistki znanej od trzydziestu lat, ale o stworzenie postaci, której zachowanie i relacja z Larą będą miały własną dynamikę.
I właśnie to może być najważniejszą zmianą. Natla nie ma być jedynie przeciwniczką, którą Lara spotka na swojej drodze. Ma być kimś, kto potrafi wejść z nią w prawdziwą rywalizację, ponieważ obie mają wystarczająco dużo wspólnych cech, aby wzajemnie rozumieć swoje ambicje, a jednocześnie wystarczająco dużo różnic, aby nie potrafić się ze sobą zgodzić. Czy twórcy wykorzystają ten potencjał w całej historii "Legacy of Atlantis", przekonamy się dopiero po premierze. Na razie nowa Natla pozostaje jedną z najbardziej interesujących postaci, które nowy remake pierwszego "Tomb Raidera" ma do pokazania.