Tomb Raider PLTombotekaTomb Raider 5: Chronicles
Wsparcie
Smart
Radio

Przygoda z gorzko-słodkim posmakiem


Odsłuchaj artykuł:

00:00 00:00

Po wydarzeniach z Tomb Raider 4: The Last Revelation seria znalazła się w dość nietypowej sytuacji - główna bohaterka została uwięziona w egipskim grobowcu, a kontynuacja jej losów pozostawała wielką niewiadomą. Twórcy, zamiast wyjaśnić, co się z nią stało, postanowili jeszcze bardziej graczom w głowach namącić i zamiast nowej jednolitej przygody opowiedzieć o jej fragmentach życia z przeszłości. Opowieść składała się więc z czterech odrębnych retrospekcji, które oferowały nie tylko różne historie, ale też mechanikę, rozwiązania i podejście do rozgrywki.

Tomb Raider 5: Chronicles oferował więc zupełnie coś nowego. Zamiast jednej, dużej wyprawy dostaliśmy cztery pomniejsze, które różniły się od siebie scenerią oraz wyzwaniami. Rzym przypominał klasyczne odsłony, pełne ruin, pułapek i architektonicznych zagadek. Rosyjska baza wojskowa stawiała na elementy skradankowe i interakcję z otoczeniem. Irlandzka wyspa na elementy grozy i rozgrywkę bez broni. A końcowy etap w wieżowcu VCI na doświadczenia z pogranicza filmów sci-fi. Takie podejście sprawiło, że praktycznie przez całą przygodę byliśmy obdarowywani ogromnym wachlarzem różnorodności.

Mimo że podstawowe mechaniki rozgrywki pozostały znajome, nowa odsłona wprowadziła kilka istotnych usprawnień urozmaicających zabawę. Wśród nich znalazła się między innymi nowa umiejętność pozwalająca za pomocą chloroformu usypiać wrogów, możliwość alternatywnych rozwiązań co do realizacji celów czy też nowe gadżety pokroju karabinka z liną, dzięki któremu można było podczepiać do sufitu linę i używać jej do późniejszego przemieszczania. Nie zabrakło także bardziej złożonych interakcji z otoczeniem, w których bohaterka mogła przeszukiwać meble, chować się za osłonami czy wykorzystywać znalezione rzeczy do walki z przeciwnikami. Całość sprawiała więc bardzo dobre wrażenie, choć nie da się ukryć, że wiele z tych elementów wymagało ewidentnie poprawy.

To, o czym warto jeszcze wspomnieć, to ogólne podejście do opowiadanej w trakcie gry fabuły. Przerywniki filmowe prezentowały przygnębiające i smutne sceny, a widok pogrążonych w melancholii przyjaciół Lary budował klimat nostalgii i ciężkiego dramatu. Całość była więc bardzo emocjonalna, a brak dopowiedzeń odnośnie tego, co się stało z Larą, jeszcze bardziej to wszystko podsycał. Grając, odnosiło się więc wrażenie, że bierze się udział w lekkiej, acz bardzo przejmującej historii. Nawet jeśli była to opowieść spisana na szybko, na kolanie.

Ogólnie rzecz ujmując, piątka to bardzo specyficzna odsłona serii, ponieważ tylko ta gra ukazuje fabularne wątki w formie niezwiązanych ze sobą opowieści. Z jednej strony jest to coś całkowicie nietypowego, ale z drugiej daje poczucie niezbyt przemyślanego zlepka różnych pomysłów. Przygodę można więc albo polubić, albo znienawidzić, a końcowa ocena zależy tak naprawdę wyłącznie od naszych preferencji. Jeśli zależy nam jedynie na gameplayu, to dostaliśmy kolejne fajne uaktualnienie. Jeśli jednak stawiamy na na głęboką fabułę, możemy poczuć się lekko rozczarowani.

2025.03.26 00:48 2 min Komentarze

Grzegorz Raider

Poznaj niesamowite przygody Lary Croft

Polecane

Tomb Raider PL © 2012-2026

Lara Croft and Tomb Raider are trademarks or registered trademarks of Crystal Dynamics