Prace nad najnowszą odsłoną gry Tomb Raider trwają w najlepsze i każdy powoli zaczyna zastanawiać się, co tym razem przygotują twórcy. Jakie tym razem zaserwują nam atrakcje i czego dotyczyć będzie ich najnowsze dzieło? Po ostatniej, ciepło przyjętej trylogii, oczekiwania względem najnowszej przygody wzrosły, tym bardziej, że po raz pierwszy w historii gry czeka nas prawdziwy pełnoprawny nextgen dzięki wykorzystaniu przez twórców potężnego silnika Unreal Engine 5, będącego obecnie jednym z najbardziej zaawansowanych narzędzi do produkcji wirtualnych światów. W tym artykule przedstawię kilka moich przemyśleń na temat tego, jak mogłaby wyewoluować gra oraz jakie nowe elementy mogłaby zawierać.
Nowa a jednocześnie stara Lara
Lara na przestrzeni ostatniej trylogii przeszła powolną, lecz istotną przemianę i zbliża się już małymi kroczkami do tej, którą znamy z klasycznych odsłon. Twórcy gry od początku wydania rebootu chcieli ukazać nam jej pierwotne oblicze, które wraz z każdą kolejną częścią miało się zmieniać, aby wydobyć z bohaterki duszę nieustraszonego i pewnego siebie podróżnika. W nowej odsłonie moglibyśmy w końcu zobaczyć jej ostateczny etap, który ukazałby nam, jak z młodzieńczego, buntowniczego etapu poszukiwacza skarbów przeobraża się w opanowaną, pewną siebie postać archeologa, dla której nie starcia i zagrożenie życia są motorem napędowym jej działania, a profesja i badanie przeszłości zaginionych cywilizacji. Fajnie byłoby zobaczyć Larę bardziej skupioną na swojej profesji, aby oprócz dzierżenia broni i strzelania miała także w rękach bardziej naukowe przedmioty. Może dziennik z zapiskami tego, co znajduje po drodze, jakieś archeologiczne przyrządy mogące wspomóc ją w badaniu i rozwiązywaniu zagadek, czy różnego rodzaju elektroniczny sprzęt, który jeszcze bardziej rozbuduje elementy eksploracyjne.
Nowy świat i nowe wyzwania
Tomb Raider 12 mógłby stać się jeszcze bardziej otwarty, zaserwować gigantyczne lokacje, w których przemierzanie nie musiałoby się ciągle odbywać na piechotę. Wydaje mi się, że ta odsłona to dobry moment na wprowadzenie do gry pojazdów, które, jak dobrze wiemy były nieodłączną częścią tej produkcji. Powrót quada, jeepa, kajaku, motorówki czy skutera śnieżnego z pewnością podniosłoby poziom radości przy eksplorowaniu. Lara mogłaby także korzystać z różnych powietrznych maszyn, w tym ze spadochronów i lotni, które mogłyby być świetną opcją do szybkiego schodzenia z wysokich partii terenu. Nie ukrywam, że chciałbym też zobaczyć w nowej odsłonie sprzęt do podwodnego nurkowania. Fajnie, jakby ten element także znalazł się w nowej odsłonie i pełnił pełnoprawną rolę w gameplayu. Lara mogłaby zwiedzać podwodne wraki czy eksplorować podwodne jaskinie nie tylko na zasadzie wstrzymywania na krótko oddechu. W tego typu sytuacjach można byłoby wprowadzić przy okazji jakiś użyteczny do tego celu pojazd np. specjalistyczny podwodny skuter.
Nowy silnik okazją na wielkie zmiany
Dzięki zastosowaniu silnika Unreal Engine 5, gra ma niebywałą możliwość stać się jeszcze bardziej epicka, zaoferować jeszcze więcej i według mnie, warto byłoby z tej możliwości w jak największym stopniu skorzystać. Wyobraźmy sobie jedną dużą lokację, po której podróżujemy swobodnie, bez ekranów wczytywania. Wszędzie mogłyby być ciekawe miejscówki, w której każda oferowałaby swoje unikalne wyzwania, sekrety i historię. Oczywiście całość nie powinna przypominać mdłego sandboxa w stylu Assassin's Creed, ale coś, co zgrabnie połączyłoby dotychczasowe zawiłe lokacje z rebootów z jeszcze większą otwartością. Ponieważ idea ograniczonego dostępu przez sprzęt bardzo mi się podoba, cały świat mógłby nadal być stopniowo odblokowywany za pomocą posiadanego sprzętu, pojazdów czy broni. Nowy świat mógłby być też bardziej dynamiczny, pogoda mogłaby być zmienna, a całość mogłaby opierać się na cyklu dnia i nocy. Ciekawym motywem byłoby też aktywne przeobrażanie terenu na skutek różnych wydarzeń czy poczynań Lary. Fajnie, jakby podczas przygody wiele elementów zmieniało strukturę świata, aby wraz z postępem fabuły zmieniało się otoczenie i całość miała istotny wpływ na przebieg dalszej opowiadanej przez narrację historii.
Nowe grobowce i ciekawsze zagadki
Ze wszystkich elementów Tomb Raidera zagadki i możliwość odkrywania prastarych grobowców to zdecydowanie mój ulubiony motyw w tej serii. Tutaj twórcy mogliby jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła i zamiast prostych zagadek, opartych o fizykę obiektów, stworzyć łamigłówki wymagające przede wszystkim intelektualnej dedukcji, spostrzegawczości i odrobiny improwizowania. Jakże interesująco byłoby móc korzystać z różnych wskazówek i samemu je analizować, poszukując rozwiązania, które nie byłoby, jak dotychczas, podane od razu na tacy. Lara mogłaby także nie udzielać tylu podpowiedzi, które w rebootach trochę mnie denerwowały. Marzy mi się większy nacisk na archeologiczne badania i chciałbym, by nowa odsłona zawierała ich jak najwięcej. Akcja, owszem, jest nieodłącznym elementem przygód Lary, ale to archeologia powinna brać górę nad wszystkim i większym stopniu przodować. Znajdywane przedmioty mogłyby zawierać różnego rodzaju wskazówki czy użyteczną wiedzę, aby ich zbieranie nie było jedynie odfajkowaniem w statystykach, lecz czymś aktywnie biorącym udział w opowiadanej historii. Ten motyw mógłby być dołączony np. do zadań pobocznych, gdzie każdy przedmiot, po zbadaniu, mógłby pomóc w rozwiązaniu danego questa. Same zadania poboczne mogłyby oferować jeszcze większe interakcje z napotykanymi postaciami, które mogłyby bohaterkę wspomagać, oferując np. lepszy sprzęt za zadania poboczne czy różnego rodzaju bonusy. Ponieważ bohaterka posiada możliwość rozwijania umiejętności, wiele z nich można byłoby nabywać właśnie z zadań pobocznych. Dzięki temu nie stanowiłyby one zapchaj dziury, a były autentycznie warte wykonania.
Upragniony powrót do korzeni
Każdy z nas tęskni poniekąd za dawną Larą i jest to najprawdopodobniej spowodowane tym, że jej starsza wersja była po prostu jakoś tak fajniejsza. Dorosła wersja bohaterki miała swój urok, charyzmę i pewność, której nastoletnia wersja dziewczyny jeszcze nie ma. Warto byłoby więc to zmienić i sprawić, by Lara stała się w końcu bardziej swobodna, mniej przygnębiona i bardziej sarkastyczna w wypowiadanych kwestiach. Nie od dziś wiadomo, że większość podróżników to prawdziwe lekkoduchy, którzy zamiast się użalać nad sobą, wolą pozytywne podejście do życia. Lara mogłaby w końcu skończyć z traumami i dołowaniem się i zacząć cieszyć się z tego co robi. Za każdym razem, gdy w trakcie gry uśmiechała się zamiast smucić, czułem się o wiele lepiej i myślę, że to wyszło by grze naprawdę na dobre. Myślę, że właśnie takie powinna mieć podejście do pracy i stać się bardziej pozytywną i wesołą postacią. Dobrze, jakby wraz z tym powrócił jej klasyczny wygląd, który ma w sobie pewnego rodzaju magię i sprawia, że wygląda niepowtarzalnie. W końcu to właśnie on wyróżniał ją na tle innych postaci z gier. Rebooty co prawda oferowały jakieś tam nawiązania, ale nijak się to miało do oryginału. Mam więc nadzieję, że w nowej odsłonie zobaczymy w końcu Larę w jej krótkich, brązowych szortach, seledynowej bluzce, z brązowym plecaczkiem na plecach i parą srebrnych pistoletów przy udach.
Kwestia oprawy
Oprawa zarówno audio jak i wideo nigdy nie była w serii Tomb Raider zła, jednak po przesiadce na tak zaawansowany silnik jak Unreal Engine 5, liczę na gigantyczny skok jakościowy. Marzę o ogromnym tentniącym życiem świecie, pełnym detali, realistycznie wyglądających postaci i aktywnie zmieniających się warunkach pogodowych. Technologie ray tracingu, nanite czy lumen powinny być wykorzystana do maksimum i zaoferować doświadczenia powodujące istny opad szczęki. Za płynność powinny odpowiadać najnowsze technologie rescalingu w tym DLSS czy FSR, aby wraz z jakością gry zbytnio nie odskoczono z wymaganiami. Co do dźwięku, to liczę na nowe utwory i choć nie lubię muzyki w grach, to wiem, że dla wielu osób to także istotny element. Mam nadzieję, że twórcy przygotują kawałki, które na długo zapadną w pamięć audiofilom i będą one często pozytywnie wspominane. Fajnie też, jakby zarówno angielska, jak i polska wersja, którą mam nadzieję dostaniemy w pełnej formie, utrzymała dotychczasowy wysoki poziom. Mam nadzieję, że w naszym kraju gra ukaże się z dubbingiem i będzie on ponownie na wysokim i profesjonalnym poziomie. Pragnę ponownie usłyszeć przyjemny głos Karoliny Gorczycy, bez której nie wyobrażam sobie słuchać już wypowiadanych kwestii Lary.
Poziomy trudności i inteligencja wrogów
Jeśli chodzi o poziom trudności i inteligencję przeciwników, nie mam tutaj dużych i wybujałych wymagań. W poprzednich częściach serii przeciwnicy radzili sobie całkiem nieźle i liczę jedynie na utrzymanie tego poziomu. Skoro potrafili skutecznie flankować, szukać Lary gdy znikała im z oczu i zadawać mordercze ciosy gdy tylko pojawi się okazja, nie ma co tego zmieniać. Jeśli twórcy utrzymają ten poziom, będzie naprawdę dobrze. Warto, podobnie jak w Shadow of the Tomb Raider zachować także możliwość niezależnego wyboru trudności zagadek oraz walki, aby każdy mógł dopasować sobie styl rozgrywki do własnych preferencji. Twórcy mogliby jeszcze bardziej go ulepszyć i sprawić, by każdy poziom oferował w pełni odmienne doznania. Można byłoby wykorzystać potęgę AI do usprawnienia inteligencji wrogów oraz zastosować bardziej wyrafinowane metody przy utrudnianiu zagadek.
Ekonomia i rozwój postaci w grze
Seria Tomb Raider coraz bardziej przyzwyczaja nas do elementów zaczerpniętych z gier RPG, więc takie rzeczy jak handel mogłyby być bardziej rozbudowane, a kupcy oferować jeszcze więcej ciekawego sprzętu. Fajnie, gdyby elementy ekwipunku dało się znacznie bardziej dostosować i to nie tylko pod względem wyglądu, ale także parametrów. Lepsze cięciwy do łuków, różne groty czy gadżety do broni powinny być jak najbardziej wprowadzone. Fajnie też, gdyby stroje nie były tak nieciekawe jak te z rebootu i żeby oferowały bardzo szczegółową customizację. Od zmiany sprzączki w pasie po inny kolor skarpetek, bluzki czy plecaka. Dzięki temu każdy mógłby stworzyć sobie Larę wedle własnego upodobania. Stroje dodatkowo mogłyby wpływać też na status widoczności w trakcie sekwencji skradankowych. Różnego rodzaju maskowanie mogłoby wpływać na wykrywalność bohaterki porzez wrogów i pełnić rolę dodatkowego kamuflażu uatrakcyjniając tym samym rozgrywkę.
Tryby i elementy sieciowe
Obecnie wiele dużych produkcji posiada tryby sieciowe, które mają na celu tworzenie więzi między różnymi grupami fanów, zwiększenie czasu spędzonego przy grze oraz dodanie atrakcji poza głównym wątkiem. W przypadku serii Tomb Raider ten element nigdy nie był dobrze dopracowany, dlatego liczę, że twórcy zrezygnują z dotychczasowych form trybów sieciowych i zaoferują najzwyklejszą kooperację. Nowa odsłona mogłaby oferować opcjonalny tryb współpracy w wątku fabularnym oraz dodatkowy tryb multiplayer, w którym kooperacja miałaby charakter rywalizacji. Można byłoby stworzyć zmagania drużynowe, gdzie każdy zespół starałby się konkurować z innym na różnych płaszczyznach - walce, kolekcjonowaniu artefaktów czy szybkości przemieszczania się. Dotychczasowe tryby jakie ujrzeliśmy w Shadow of the Tomb Raider niby miały tego typu elementy, ale brakowało w nich jakiejkolwiek finezji, rozmachu czy po prostu ciekawszych lokacji. Nie obraziłbym się też na powrót trybu Endurance, w którym gracz ponownie musiałaby przetrwać w dzikich odstępach lasu z losowo generowanymi zdarzeniami. Tryb ten mógłby być bardziej dopracowany, zawierając nowe bardziej rozbudowane elementy takie jak konieczność zbudowania lub naprawy środka ewakuacji, rozwiązywania wieloetapowych łamigłówek czy pokonywania ekstremalnie niebezpiecznych miejsc. Całość mogłaby maksymalnie wykorzystać każdy element gry, przekształcając go w solidny tryb zarówno do gry solo, jak i ze znajomymi. Inne opcje to np. rywalizacja w biegu przełajowym pełnym pułapek i wyzwań terenowych, wyścigi pojazdami czy pokonywanie dwóch położonych obok siebie tras, gdzie drużyny mogłyby wzajemnie sobie utrudniać dotarcie do mety.
Brak sprzętowych ograniczeń
Tomb Raider 12 nie powinien ograniczać się w kwestii oprawy i stanowczo wyznaczać nową niespotykaną dotąd jakość, która w żaden sposób nie powinna kończyć się downgradem. Gra nie powinna ograniczać swojej wizualnej zawartości tylko dlatego, że komuś nie działa tytuł na słabej platformie. Biorąc pod uwagę, że jest to debiut nowego studia, które ma teraz wolną rękę i odpowiednie zasoby, warto zadbać o to, aby o żadnej technologicznej wpadce nie było mowy a produkt pełnił rolę pozytywnie odebranej rewolucji. Oczywiście, zmiana silnika może to nieco skomplikować, ale biorąc pod uwagę, że twórcy gry mają dobre relacje z Epic Games, support jest solidny i produkcja nie musi się tego obawiać. Warto wykorzystać wszystkie najnowsze technologie i możliwości i stworzyć najbardziej realistyczny świat jak i bohaterkę. Choć wiem, że moje oczekiwania są naprawdę absurdalnie wysokie i może trochę przesadzam, to jednak wierzę, że twórcy nie zawiodą pod tym względem i to co zobaczymy naprawdę nas pozytywnie zszokuje. A skoro przy szoku jesteśmy...
Unikanie DEI i woke to warunek sukcesu
Ostatnio w sieci, aż kipi od destruktywnych działań szkodliwych aktywistów wymuszających polityczną poprawność i wciskanie na siłę ideologii gender oraz homo. Warto, by twórcy nie ulegli ich presji i nie poszli śladami chociażby Ubisoftu, który chyli się obecnie ku upadkowi między innymi właśnie z tego powodu. Mam szczerą nadzieję, że Crystal Dynamics nie zrobi takiej głupoty i nie zmieni Lary w jakąś homo-aktywistkę tylko dlatego, że zarzyczą sobie tego nic nie znaczący zakompleksieni w swoim istnieniu aktywiści. DEI i woke w obecnej formie to istny rak, dlatego liczę, że twórcy Tomb Raidera podejdą do tego racjonalnie i nie posuną się do absurdów, które mogłyby źle rzutować na wizerunek bohaterki czy jej prywatne relacje. Najlepiej, jakby twórcy w ogóle nie poruszali prywatnych poglądów Lary, aby nie wszczynać niepotrzebnego konfliktu pomiędzy fanami, twórcami i upierdliwymi aktywistami. Niech Lara będzie Larą a polityczna poprawność toczy się wyłącznie poza obrębem samej gry.
Kilka słów na zakończenie
Jak widzicie nadchodzące przygody Lary dają niebywałą możliwość snucia różnego rodzaju pomysłów i teorii i choć zapewne większość z nich nigdy nie zostanie zrealizowana, to jest to wspaniały sposób na zabicie czasu w oczekiwaniu na finalny produkt. Moja wizja to nie zapowiedź gry, więc jeśli się z czymś nie zgadzacie to chętnie o tym posłucham na łamach specjalnie przygotowanego wątku na forum (link). Zapraszam do przedstawienia swoich wersji wymarzonej odsłony i dzielenia się spostrzeżeniami z innymi.