Seria Tomb Raider od zawsze zabierała nas w podróże do miejsc niezwykłych - nie tylko trudno dostępnych, ale też pełnych tajemnic, legend i zapomnianej historii. Jednak wraz z upływem czasu świat staje się coraz bardziej zbadany, przez co wiele dawniej imponujących lokacji trudno dziś ująć w głębszą, archeologiczną narrację. Regiony takie jak Egipt, Peru czy Grecja, choć wciąż widowiskowe pod względem ruin, nie są już tak atrakcyjne jak kiedyś. Ich ponowne wykorzystanie wymagałoby nie tylko naginania rzeczywistości do granic absurdu, ale i niemałego kombinowania, by ostatecznie nie popaść w jakiś banał. Dlatego przy okazji oczekiwań wobec Tomb Raidera 12 postanowiłem przyjrzeć się całej sprawie i wytypować kilka swoich kandydatów, dających największe szanse na wykorzystanie.
Propozycje regionów
20% | Antarktyda
80% | Chiny
20% | Egipt
10% | Francja
20% | Grecja
30% | Hiszpania
70% | Indie
60% | Indonezja
10% | Iran
10% | Jordania
70% | Kambodża
5% | Madagaskar
10% | Meksyk
70% | Nepal
5% | Polska
40% | Sri Lanka
40% | Tajlandia
40% | Turcja
70% | Tybet
5% | USA
99% | Wielka Brytania
20% | Włochy
50% | Nieznana wyspa
90% | Różnorodne regiony
Podsumowanie
Z przeprowadzonej przeze mnie analizy wynika, że największe szanse na pojawienie się w Tomb Raider 12 mają regiony azjatyckie - Chiny, Indie, Nepal czy Tybet. Nawet dziś oferują one bogatą historię, unikalną kulturę oraz ogromny potencjał do wplecenia fascynujących mitologii i zagadek. Wielka Brytania zapewne również się pojawi - może nie jako główny hub, lecz jako miejsce osadzenia Croft Manor, który od zawsze był związany właśnie z tą wyspą. W przypadku pozostałych regionów sprawy mogą potoczyć się bardzo różnie, bo jeśli gra zostanie podzielona na klasyczne levele, to nawet Polska mogłaby znaleźć sobie jakieś małe miejsce w fabule. Oczywiście mogę się w wielu typowaniach mocno mylić - dlatego jeśli uważacie inaczej i chcielibyście o tym podyskutować, zapraszam na forum serwisu, gdzie ten temat może być szerzej rozwijany.