W świecie gier są rzeczy, które zostają z nami na zawsze. Styl, dźwięki, emocje - ale też sylwetki bohaterów, które budowały wyobraźnię całych pokoleń graczy. Jedną z takich ikon była i wciąż jest Lara, choć przez lata jej wizerunek przeszedł niejedną metamorfozę. Dziś, gdy zbliża się premiera dwunastej części serii, coraz częściej mówi się o powrocie do klasyki. Stroju, kabur, a nawet plecaka - elementów, które dla wielu fanów są nieodłączną częścią jej tożsamości. Jeśli faktycznie zobaczymy ich powrót, twórcy staną przed trudnym zadaniem. Jak w nowoczesnej, bardziej realistycznej oprawie zmieścić to wszystko, tak by Lara nadal wyglądała zgrabnie, nie była przeładowana sprzętem i jednocześnie zachowała swój charakterystyczny styl? Przyjrzyjmy się więc całemu zagadnieniu i przeanalizujmy sytuację.
Ekwipunek vs mobilność
Nowoczesne gry przyzwyczaiły nas do tego, że wszystko, co bohater nosi, jest widoczne na jego ciele. To podejście realistyczne i efektowne, ale w przypadku Lary może być niestety pewną pułapką. Klasyczny strój to przecież esencja prostoty - top, szorty, buty, kabury i plecak. Nic więcej nie było potrzebne, żeby wiedzieć, że mamy do czynienia z twardą, niezależną dziewczyną, gotową na wszystko. Dziś jednak, gdy każdy przedmiot, każda strzała, każda lina musi znaleźć swoje miejsce na modelu, może to stanowić spory problem. Klasyczna wersja stroju nigdy nie emanowała nadmiarem i nie przypominała obwieszonej rzeczami choinki. Było to oczywiście uzasadnione, bo Lara musiała mieć dużą swobodę ruchów, skoro wykonywała te swoje efektowne akrobacje. Jak więc we współczesnych realiach sprawić, by mogła ponownie nosić swój strój, wyglądać schludnie, a jednocześnie uniknąć przeładowania nadmiarem elementów? Wbrew pozorom to nie jest łatwe do osiągnięcia, a tym bardziej, gdy w grę wchodzą bardziej zaawansowane akrobacje. Czy twórcy zrezygnują z nich, bo nie będzie to wyglądać realistycznie? A może sprawią, że to plecak będzie tym jedynym schowkiem na wszystkie rzeczy? Ale jak w takim razie Lara będzie z niego korzystać? Będzie go ściągać i zaglądać do środka? Machnie tylko ręką za plecy i magicznie coś wyciągnie? A może w ogóle nie będzie animacji pozyskiwania? To naprawdę trudna sprawa do rozwiązania i jestem bardzo ciekawy, jak to się wszystko ostatecznie rozwinie.
Powrót legendarnego plecaka
Wspomniany plecak to absolutny symbol Lary z dawnych lat. Gdy się pojawiał na ekranie, nie było wątpliwości, z kim mamy do czynienia. Po reboocie niestety zniknął, a jego funkcję przejęły różnego rodzaju małe torby, kieszonki i ładownice. Jeśli teraz miałby znowu powrócić - a wiele na to wskazuje - to znów pojawia się pytanie: co z resztą ekwipunku? Czy saszetki na udach i biodrach znikną na zawsze, zostaną, a może zmienią swoje położenie, lądując gdzieś w okolicę plecaka? Jeśli przyjrzymy się temu bliżej, na klasycznym stroju rozlokowanie ekwipunku jest bardzo ograniczone, a już na pewno jak nie chcemy osiągnąć efektu podróżnego tragarza. Lara nie może więc wyglądać topornie i ociężale. Ten styl kompletnie zaburzyłby jej wizerunek i dodałby mnóstwo kiczu, który raczej nie pasowałby do tak dynamicznej i sprawnej postaci. Plecak musi więc być zgrabny, odpowiednio dopasowany i nieprzeszkadzający, a przy tym bardzo, ale to bardzo funkcjonalny. Wbrew pozorom to trudna układanka, która wymaga spokojnego i rozważnego rozplanowania.
Kołczan i broń
Jednym z największych zgrzytów w pogodzeniu nowego stylu rozgrywki z klasycznym strojem jest łuk i jego kołczan. W rebootach Lara niemal zawsze miała obie rzeczy na plecach - dokładnie tam, gdzie dawniej nosiła swój kultowy plecak. Gdyby więc plecak powrócił do gry, twórcy musieliby jakoś upchnąć te wszystkie rzeczy. A trzeba jeszcze pamiętać, że długiej broni nie da się schować więc także musiałaby dyndać gdzieś na widoku. Pozostaje więc kolejny istotny problem, który także musi być sensownie rozwiązany. Może strzały w takim przypadku należałoby umieścić bokiem pod plecakiem, a może obok w jakiejś odrębnej, podłużnej kieszeni? Sam łuk i broń długa - no cóż, tutaj sprawa jest o wiele trudniejsza, bo ich rozmiar może stanowić ogromny problem w umiejscowieniu, tak by obiekty się przez siebie nie przenikały i jednocześnie nie krępowały ruchów Lary, która prędzej czy później będzie musiała wykonywać przecież swoje słynne akrobacje. Całość więc wygląda jak logistyczny koszmar, który musi utrzymać realizm, zapewnić kompaktowość i nie zmniejszyć mobilności postaci.
Powrót kabur
Kolejnym istotnym problemem jest umiejscowienie czekanów. Te dotychczas znajdowały się na boku ud Lary, ale jeśli powrócą do gry podwójne kabury, to trzeba będzie je gdzie indziej ulokować. Plecy wydają się być już zbyt obciążone innymi gadżetami, więc czekany trzeba będzie albo osadzić bardziej na tyle ud, gdzieś za kaburami, albo całkowicie je ukryć i zrobić po prostu z nich element wyciągany. Trzeba mieć przy tym także z tyłu głowy przede wszystkim mobilność, która będzie się coraz bardziej zwiększać, skoro Lara ma powracać do swoich dawnych akrobatycznych umiejętności. Kompaktowe rozlokowanie sprzętu będzie więc kluczowe i musi nie tylko dobrze wyglądać, ale też nie krępować ruchów. Twórcy będą musieli to dobrze przemyśleć jeśli chcą zachować jakikolwiek sensowny realizm.
Inne gadżety
Lara Croft w trakcie swoich podróży korzystała też z wielu innych gadżetów, takich jak różnego rodzaju noże, maczety, krótkofalówki, liny czy podręczne źródła oświetlenia. Zapewne w nadchodzącej przygodzie także będzie z nich korzystać, jednak w ich przypadku umiejscowienie będzie dość proste. Linkę zapewne zastąpi jej jakaś kompaktowa wersja, lub tak jak dotychczas będzie podczepiana pod czekany, nóż można będzie przytwierdzić do paska czy kabury, maczetę do plecaka, a krótkofalówkę i latarkę gdzieś z przodu do szelek plecaka. Pod tym względem nie ma więc zbyt dużego problemu, choć warto zrobić to rozsądnie, tak by całość była dobrze wkomponowana.
Podsumowanie
Przywrócenie klasycznego stroju Lary w nowoczesnym wydaniu jest więc jak widzicie bardzo trudnym wyzwaniem, które wymaga nie tylko odwołania się do przeszłości, ale także wzięcia pod uwagę wielu współczesnych rozwiązań, w których każdy element ekwipunku jest zazwyczaj wyeksponowany. Z jednej strony mamy więc nostalgię i tęsknotę za prostotą, a z drugiej poważny problem do rozwiązania, który musi się opierać na solidnym kompromisie między estetyką, mobilnością i realizmem. Studio Crystal Dynamics ma więc nad czym podumać i miejmy nadzieję znajdą na wszystko fajny sposób.