|
Jak to jednak w przypadku remasterów bywa, oczekiwania to sprawa czysto subiektywna, dlatego nie zamierzam nikogo do swoich racji przekonywać, ani też w jakiś szczególny sposób się nad tym wszystkim rozwodzić. Stwierdzam jedynie to co widzę i artykuł ten napisałem by ukazać pewne fakty. Chcę także jasno i wyraźnie podkreślić, że nie jest to zła gra, bo jest o wiele lepsza od oryginału, ale nie jest to żaden technologiczny przeskok, o jakim zapewne niektórzy marzyli. Nie zobaczycie tu ani nowych obiektów, ani dużej ilości detali, ani też tętniących życiem lokacji. Wciąż jest ponuro, pustawo i niestety trochę monotonnie.
Najprawdopodobniej dużą rolę odgrywa w tym wszystkim także dość leciwy silnik gry, który zapewne ma problemy z wyrenderowaniem większej ilości rzeczy. Zdaje się to potwierdzać chociażby fakt, że z gry usunięto praktycznie wszystkie zaawansowane opcje, które mogłby zaburzyć jego pracę. Nie zobaczycie więc ani ustawień wygładzania krawędzi, ani ustawień zasięgu renderowania, ani też manualnego dostosowania efektów, cieni czy tekstur. Nie ma praktycznie nic, co pozwalałoby w jakimś większym stopniu wpłynąć na wydajność i grafikę. Jest za to stabilność, a ta jak wiadomo ma zawsze nieco większy i ważniejszy priorytet.
|