|
Kiedy studio Crystal Dynamics ogłosiło, że część szósta także zostanie zremasterowana, byłem niezwykle podekscytowany, bo w końcu nadażyła się dobra okazja, by gra doczekała się solidnej naprawy nie tylko odnośnie oprawy graficznej, ale i słabego sterowania. Jak dobrze wiemy, to właśnie ono było w tym tytule najgorsze i to ono sprawiało, że przyjemność z gry mocno spadała. Co śmieszniejsze wszelkie dotychczasowe próby jego naprawy spełzły na niczym i ani studio Core Design, ani też utalentowani moderzy nie byli w stanie go w pełni naprawić. Moje oczekiwania były więc pełne obaw i nadziei, ale ostatecznie wszystko skończyło się na szczęście dobrze!
Rewolucji co prawda żadnej nie było, ale sterowanie w remasterze okazało się o zauważalnie lepsze. W grze, tak jak w oryginalnej odsłonie, mamy do wyboru dwa tryby sterowania - standardowy, oparty wyłącznie na klawiaturze, oraz drugi, z obsługą myszy. Postanowiłem więc najpierw sprawdzić standardowy tryb, który od lat najbardziej mi odpowiadał. I tu, jak już wcześniej wspomniałem, byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Postać zdecydowanie szybciej reagowała na wciskane klawisze, a jej ruchy były dynamiczne i bardziej zbliżone do tych z klasycznych odsłon serii. Manewry na boki, wspinaczka, przesuwanie obiektów czy walka stały się dużo płynniejsze i nie zawierały już tej irytującej ślamazarności.
|