Tegoroczna zapowiedź Tomb Raider: Legacy of Atlantis sprawiła, że obok Crystal Dynamics niespodziewanie pojawiło się także polskie studio Flying Wild Hog. Jak się okazało, to właśnie ten zespół w dużej mierze odpowiada za produkcję nadchodzącej odsłony, która nie tylko ma odświeżyć jedną z najlepszych przygód Lary, lecz także zwieńczyć 30 lat istnienia serii, co, nie da się ukryć, stanowi niemałe wyzwanie. Dla wielu osób studio Flying Wild Hog pozostaje jednak pewną zagadką, dlatego uznałem, że to dobry moment, by przybliżyć wam odrobinę ogólny profil firmy i opisać jej skróconą historię. Artykuł będzie miał przystępną formę i skupi się wyłącznie na najistotniejszych informacjach, które w razie potrzeby będziecie mogli sobie później rozwinąć, korzystając np. z zasobów internetu.
Początki studia sięgają 2009 roku, kiedy w Warszawie powstał zespół złożony z deweloperów mających już doświadczenie w branży gier wideo. Pierwszym pełnoprawnym projektem studia był wydany w 2011 roku pierwszoosobowy shooter Hard Reset. Choć gra nie była produkcją wybitną ani przełomową, zebrała przyzwoite oceny i pozwoliła studiu zaznaczyć swoją obecność na rynku. Kluczowym etapem w dalszym rozwoju było przejęcie kontroli nad serią Shadow Warrior, która przez kilka kolejnych lat stała się fundamentem działalności całego zespołu. To właśnie wtedy Flying Wild Hog wypracowało model pracy oparty na regularnym dostarczaniu pełnych i technicznie dopracowanych gier.
Z biegiem czasu studio zaczęło stopniowo poszerzać zakres swojej działalności, zarówno pod względem liczby pracowników, jak i charakteru realizowanych projektów. Produkcje takie jak Trek to Yomi czy Evil West były próbą wyjścia poza dotychczasowy schemat i pokazania, że zespół nie boi się eksperymentować z konwencją oraz klimatem. Choć i te tytuły nie okazały się wielkimi hitami, pokazały ambicję studia oraz chęć dalszego rozwoju. Flying Wild Hog mimo braku spektakularnego przełomu, konsekwentnie buduje od lat swoją pozycję, stając się stabilnym wykonawcą zdolnym do pracy w większych strukturach wydawniczych i przy coraz bardziej złożonych projektach.
Współpraca z Crystal Dynamics przy Tomb Raider: Legacy of Atlantis jest naturalnym następstwem obranej przez studio drogi i jednocześnie ogromną szansą na dalszy rozwój. To projekt, który może przynieść Flying Wild Hog większą rozpoznawalność, wzmocnić jego pozycję w branży oraz otworzyć drzwi do pracy przy kolejnych dużych markach. Dla fanów Tomb Raidera studio staje się od teraz istotnym elementem fandomu i jeśli wywiąże się z powierzonego zadania, ma szansę na długofalowe uznanie ze strony tysięcy, a być może nawet milionów graczy. Skala wyzwania jest więc bardzo duża, a to, czy Flying Wild Hog udźwignie ciężar oczekiwań i spełni pokładane w nim nadzieje, zależy już wyłącznie od efektu końcowego. Pozostaje mieć nadzieję, że projekt przyniesie satysfakcję i dołączy do grona największych prestiżowych polskich developerów.