|
W ostatnich latach postać Lary Croft z serii Tomb Raider stała się niemal wszechobecna w świecie gier wideo, pojawiając się w coraz to nowych produkcjach w ramach różnego rodzaju crossoverów. Z jednej strony to zrozumiałe - mówimy w końcu o postaci ikonicznej, rozpoznawalnej na całym świecie, która przez lata zdobywała serca graczy. Jednak z drugiej strony, kiedy przyjrzymy się temu zjawisku z nieco większym dystansem, coraz trudniej jest nie zauważyć, że coś tu zaczyna się wymykać spod kontroli. Kolejne występy w różnych tytułach, niekoniecznie pasujących do klimatu i charakteru bohaterki, zaczynają rozmywać jej tożsamość i sprawiają, że traci na autentyczności. To już nie tylko kwestia częstotliwości jej obecności, ale również jakości i sensu, z jakim jest ona wprowadzana do tych gier. W efekcie, zamiast wzmacniać jej wizerunek, takie działania zaczynają go osłabiać, a niekiedy wręcz kompromitować. Pojawia się pytanie - czy w tym wszystkim chodzi jeszcze o celebrację tej postaci, czy może już tylko o zwykły marketing i maksymalne wykorzystanie rozpoznawalnego nazwiska.
Zamiast z szacunkiem wykorzystywać postać, twórcy gier, w których pojawia się bohaterka, traktują ją niemal jak produkt do "sprzedaży" na masową skalę. Łączy się to z wrażeniem, że wizerunek Lary przestaje mieć spójność, bo staje się częścią różnych, często nieodpowiednich dla niej kontekstów. Przykładem może być tutaj np. pojawienie się jej w Dead by Daylight - gdzie postać jest brutalnie mordowana. Trudno nie poczuć, że takie traktowanie bohaterki nie tylko nie pasuje do jej charakteru, ale wręcz jest swego rodzaju profanacją jej ogólnego wizerunku. Takich przykładów jest wiele, a niektóre z nich są wręcz absurdalne. Final Fantasy XV to jedna z gier, w której pojawienie się Lary wydaje się być całkowicie nieuzasadnione i wręcz nie na miejscu, biorąc pod uwagę, jak bardzo różni się ton tej produkcji od tego z Tomb Raidera. Twórcy gier wydają się więc coraz bardziej kierować w stronę chorego marketingu, zamiast na chwilę przystopować i zastanowić się, jak postać Lary powinna się pojawiać w nowych produkcjach, by nie straciła swojej auntentyczności.
|